Biżuteria ślubna.. Sutasz.. Biżuteria na zamówienie.. Biżuteria molekularna..
czwartek, 11 października 2012

Jako, że jesień już mamy.. bajeczne kolory, od żółci po bordo.. czasu troszkę więcej będzie :) Dzisiaj go trochę wykorzystałam i wrzuciłam kilka tworów do sklepiku agiM :) Sukcesywnie będą się pojawiać nowości nie nowości ;) i zupełne nowości :)

Aktualnie pracuję nad projektem ślubnym :) ale to niebawem.. i nad projektem okołoślubnym do kolekcji prywatnej. Bo jak wiadomo szewc bez butów chodzi..

Niedługo także, mała niespodzianka!! Zaglądajcie więc i podglądajcie :)

Zapraszam!

niedziela, 23 września 2012

Coś tam jednak robię :)..

turkus

Turkusy ,  naturalne..

Piryt i kwarc dymny

 

Turkus, nie howlit :)

Piękny agat ze Skarbów Natury :)

 

Proste i urocze bransoletki z karneolu, opalu, kamienia księżycowego, labradorytu i jadeitów, na srebrze, oksydowane. Można nosić w zestawie z rzemieniami lub pojedynczo..

 

turkus i palma

Korale z palmy i turkus (bynajmniej pod taką nazwą je nabyłam)

 

Wzięło mnie na naszyjniki, korale jak kto woli.. miało być kolorowo i chyba jest.. Jest filc, ręcznie ufilcowany przeze mnie, jest drewno, są minerały, ceramika, szkło weneckie, akryl.

 

I na koniec cyrkonie dla Pani Oli, być może wkońcu trafię w kolor ;)

 

Te i inne twory można będzie nabyć w sklepiku z biżuterią ręcznie robioną agaM :)  do którego zapraszam serdecznie!

 

W sobotę 22 09 2012r. w Odrach, dokładnie w rezerwacie Kręgi Kamienne odbył się Festyn Gocki. Co roku organizowany jest w rezerwacie, właściwie przed :) Można skorzystać w tym dniu z wycieczki z przewodnikiem, obejrzeć taniec wykonany przez dzieciaki przebrane za gotów. W tym roku jako ciekawostka odbył się pokaz psów zaprzęgowych- wyścigowych syberian husky. Pani opowiadała jak przebiega trening takich piesków, jak o nie dbać i czego nie należy robić. Można było przejechać się z zaprzęgiem jako balast :) Przyznam, że nieźle śmigają. Z racji, że pogoda nie rozpieszczała, część wystawców nie przyjechała.. może w przyszłym roku będzie nas więcej :)

Parę słów o rezerwacie..http://pp.wp.tv/i,Paranormalna-Polska-Kamienne-kregi-we-wsi-Odry,mid,402076,index.html?ticaid=6f38d#m402076

"Kręgi Kamienne" to rezerwat znajdujący się w odległości 44km od Chojnic w kierunku północno-wschodnim i 14km od Czerska w kierunku północnym, na terenie Leśnictwa Odry, Nadleśnictwa Czersk. Obszar mianowany w 1958 roku rezerwatem przyrody to powierzchnia ok 16ha której znaczną część zajmują ciekawe obiekty archeologiczne: 10 kamiennych kręgów i 30 kurhanów (mogił ze stożkowym nasypem ziemnym lub kamiennym, mieszczących jeden lub więcej grobów). Teren rezerwatu to w głównej mierze rzadki sosnowy las. Legenda głosi, że kamienne kręgi są
pozostałością po kościele, który się zapadł i w okolicy straszy. Dzięki złej opinii miejscowej ludności o tym miejscu, było ono ongiś skrzętnie omijane przez udzi, co pozwoliło dotrwać kamiennym kręgom do naszych czasów w stanie praktycznie nienaruszonym. Najmniejszy z kamiennych kręgów ma średnicę ok. 15 m, największy natomiast ok. 33 m. Wysokość kamieni wyznaczających kręgi, a jest ich od 16 do 29 sztuk w kręgu, waha się w granicach od 20 do 70 cm ponad powierzchnię ziemi. W środkach kręgów znajdują się pojedyncze kamienie -
rzadziej dwa. Kurhany znajdujące się na terenie rezerwatu mają średnicę nie przekraczającą 12 m; najmniejsze z nich ok. 8 m. Badania prowadzone na terenie rezerwatu pozwalają stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że obiekt ten jest czymś w rodzaju dawnego obserwatorium astronomicznego liczącego sobie ponad 6 tys. lat. Ponadto stwierdzono, że kamienne kręgi kryją zwłoki zmarłych ludzi i pochowanych tam na początku naszej ery.
Dalsze badania pozwoliły na określenie faktycznej historii Kamiennych kręgów. Pierwsze dwa stulecia naszej ery wiążą się z zamieszkiwaniem tych obszarów przez Gotów - ludność germańską
pochodzącą z północy. Goci chowali zmarłych w kurhanach z nasypem kamiennym, w kamiennych ręgach. Stosowali oni dwa rodzaje pochówku: palenie zwłok oraz składanie zwłok w mogiłach w stanie nienaruszonym. Zwyczajowo Goci składali w grobach zmarłych bliskich różnego rodzaju przedmioty związane z osobą zmarłą. Dużo więcej takich przedmiotów odnaleziono w grobach kobiet. Zmarłych układano na plecach w pozycji wyprostowanej z głową skierowaną w kierunku północnym. Badani przeprowadzone przez astronomów z Uniwersytetu
Poznańskiego pozwalają sądzić, iż linia utworzona z czterech kręgów, wyznaczająca miejsce wschodu i zachodu słońca w dniu równonocy jest dziełem przypadku. Jednocześnie wnioskuje się, że kamienne kręgi są niczym innym jak cmentarzem powstałym w okresie wpływów rzymskich, z którego na początku naszej ery korzystali także Gotowie.

Kaszuby.info.pl



 

21:55, agambizu
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 września 2012

Nosi ją wiele z nas.. większość o nią dba, ale są rodzynki, które śpią w biżu z sutaszu (!!!)

Absolutnie proszę tego nie robić. Każda biżu, nawet ta z PRAWDZIWEGO srebra (Warczę jak słyszę "czy to jest prawdziwe srebro?" tym samym odpowiadając "a jest nieprawdziwe?". Srebro to SREBRO, a posrebrzany metal to nadal metal a nie NIEPRAWDZIWE SREBRO. ) powinna być zdjęta na noc, przed kąpielą, przed wejściem do basenu itp.

Sutasz jest delikatniejszy od srebra, więc trzeba o niego dbać jeszcze bardziej. Oto kilka porad i wskazówek jak o nią dbać by cieszyła oko jak najdłużej :

1. Kremy, perfumy i makijaż nakładamy na siebie PRZED biżuterią. Nawet zaimpregnowany sutasz pobrudzimy, jeśli maźniemy po nim podkładem, kremem, czy co tam używacie. Oczywiście czekamy aż to wszystko na nas wyschnie :) wtedy wkładamy biżu.

2. Nie kąpiemy się w biżuterii (wszelkiej)

3. Nie zostawiamy biżuterii na słońcu czy w łazience. I słońce i wilgoć działają destrukcyjnie na naszą biżu, kamyki blakną, żółkną, metal/ srebro ciemnieje, sutasz blaknie.

4. Biżuterię najlepiej trzymać w odzielnych woreczkach, mogą być strunowe, dostępne np. na allegro. Są niedrogie, a pozwalają utrzymać ład w szkatułce i chronią nasze cuda od zarysowań, przed ściemnieniem, nawet poplątaniem. Ja biżuterię z kryształami trzymam wogóle oddzielnie, każdy kolczyk w osobnym woreczku, żeby się nie powyszczerbiały kryształy o siebie. Biżuterię z sutaszu najlepiej trzymać w woreczkach z organzy (sa przewiewne) kładziemy w szkatułce, szufladzie (czy gdzie wy ją trzymacie) płasko, żeby nie uległa odkształceniu.

5. Przy lekkim zabrudzeniu wyczyścimy biżu miękką ściereczką, nie trzemy! bo pozaciągamy lub zmechacimy sutasz, przy większych zabrudzeniach możemy zaryzykować i wykąpać sutaszową biżu w letniej wodzie z mydłem, lub płynem do delikatnych tkanin np. Perła. Przy delikatnym uciskaniu, nie powinno nic się z nią stać. Staram się mocować kamienie i kryształy tak żeby przy ewentualnym czyszczeniu zostały na miejscu :) Patrz przykład w poście z dnia 29.02  :) Kolczyki zostały wyprane w pralce.......!!....... Nie są oczywiście niezniszczalne.. ale koraliki są na miejscu, wszystkie :) Co najważniejsze, po kąpieli kładziemy je na ręczniku, delikatnie wyciskamy, nie wyrzymać!, i odkładamy co by wyschły. Suche możemy ponownie zaimpregnować i po ponownym wyschnięciu, chowamy do woreczka i na płasko do szkatułki, szuflady czy gdzie tam chcecie.

 

wtorek, 04 września 2012

Drobne wykończenia i pojedzie do Pani Joanny :) Komplet ten należy do nielicznych, które naprawdę dobrze mi się szyło. Po pierwszej nieudanej próbie (tak, była taka), dniu przerwy i zmianie koncepcji, usiadłam i... uszyłam naszyjnik :) Byłam naprawdę zadowolona. Z nieskrywaną nieskromnością cieszyłam się, że tak szybko poszło. Mały stres też był, bo moja wizja troszkę różniła się od wizji Pani Joasi.. efekt końcowy został zaakceptowany :) W następnej kolejności powstał grzebyk. Śliczna baza ze Skarby Natury, sutasz z Bukowca :) To moje dwa z ulubionych sklepów. W żadnym wypadku to nie sponsoring.. uważam, że o dobrym trzeba mówić i pisać :)

Mój pierwszy ślubny komplet na zamówienie :)

 

Moi drodzy.. męczy mnie pewna sprawa.. mianowicie "wypożyczanie" biżuterii. Galerie internetowe to nie wypożyczalnie, w których można wypożyczyć sobie na weekend biżu lub torebkę.. to miejsce, w którym kupujemy przedmioty zrobione z pasją, którym poświęciliśmy czas (tu mam na myśli twórców, w tym także mnie), nad którymi nierzadko siedzimy nocami. Wkurza mnie fakt, że pewne osoby nagminnie OSZUKUJĄ nas twórców i właścicieli galerii. "Kupują" biżu, i jeśli nie jest zabezpieczona odpowiednio, ubierają ją na imprezę, a po imprezie zwracają. Nauka niestety kosztuje.. ja już jestem mądrzejsza, i mniej ufna tym samym. Mam nadzieję, że podobna sytuacja nie będzie miała miejsca w przyszłości. A wy, biżuteryjki zainwestujcie w metki i ometkujcie biżu tak, że żadna Pańcia nie będzie miała możliwości was ponownie oszukać. To na tyle..

sobota, 01 września 2012

Jestem w trakcie pracy nad projektem ślubnym :) To jest moje drugie podejście do tematu, mam nadzieję, że taki zostanie. Sukienka w ecru, jednak baaaaardzo jasna, nie biała.. raczej jasna kość słoniowa. Co myślicie o materiałach?

 

wtorek, 28 sierpnia 2012

Spontan na całego.. jak zwykle miało wyjść co innego a wyszło co wyszło. Nawet sympatyczne to to :) Jesień idzie, golfy, szale, więc coś na ucho się przyda. Krótkie, nie chaczą o szalik, dla tych może co maxi nie lubią, lub boją się założyć :)

sutasz agaM sztyfty

Dostępne w sklepiku :D agam.netgaleria.pl

miałam niemały problem z podszyciem, więc tylko podkleiłam filcem.. zatyczki dałam silikonowe, trzymają tak, że ucho urywa :)

Zapraszam!

 

Powstało ostatnio kilka.. podoba mi się ten motyw więc często będzie się pokazywał na moich torebkach :)

 

Inne, które powstały dostępne są w moim sklepiku agam.netgaleria.pl  Zapraszam!

 

I po jarmarku.. było baaardzo sympatycznie:) Można było ulepić wazonik lub miseczkę z gliny, co też poczyniło moje dziecię.. można było spożyć wypieki Pań z regionalnych kół gospodyń (niebo w gębie), można było nabyć kiełbaskę z kozy (żałuję nie spróbowałam..) i popić winem sporządzonym według ściśle tajnej receptury.. można również było nabyć i popatrzeć na wyroby rzemieślników regionalnych, rzeźbiarzy, malarzy, była pani co na kołowrotku wełnę zwijała.. przędła ma się rozumieć, była Pani Krystyna ze swoją biżuterią szydełkową, znajoma z kiermaszu w Czersku z wyrobami z wikliny, dziewczyny z filcowanymi brochami i nie tylko.. byłam i ja! z moim skromnym stoiskiem :D

Parę fotek.. a później coś nowego..

 

 

 

i to na tyle bateria od aparatu siadła.. :(

 

wtorek, 21 sierpnia 2012

Powstały na zamówienie.. miało być z czarnym, to jest :) a żeby nie było zbyt czarno, to dodałam trochę szarości. I ot komplecik gotowy :)

sutasz

W sobotę, 25 08 2012r odbędzie się Dzień Folkloru Borowiackiego i festyn z tejże okazji, na który baaaaaardzo serdecznie zapraszam! Będę z moją skromną twórczością :D

Będzie tam także Pracownia Artystyczna Pomysłownia ze swoimi dziełami w decoupage-u :) i kartkami.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji, natknęłam się na fajną rzecz.. kiedyś gdzieś takowe widziałam ale jakoś nie widziałam w tym czegoś co możnaby podarować.. Jednak jak każdy pomysł tak i ten musi poleżeć, zakiełkować i trafić w czas.. a że będzie okazja to może i to coś powstanie.. mam na myśli album połączony z kalendarzem. W rodzinie pojawi się niedługo maleństwo, wiec może zdążę do tego czasu stworzyć coś sensownego.. scrapperką nie jestem, ale fotki lubię robić :) więc myślę o skompletowaniu zdjęć i skleceniu takowego foto kalendarza :) Każdy ważny moment w życiu maluszka, uwiecznione na zdjęciu będą miały odniesienie do konkretnego czasu, daty. Jak mnie weźmie to może i powstaną rodzinne foto kalendarze :D a co! niestety tak mam, że wena u mnie zmienną jest i dzisiaj mam energii i zapału masę, a jutro, .. no cóż.. z nadzieją jednak patrzę w przyszłość :) A może połączę je z biżu? Jako modelka oczywiście mama maluszka :)

A w chwili wolnej od przemyśleń prezentuję dwa twory :) bransoletkę i wisiorek. Powstały do kolczyków wcześniej prezentowanych.. Moja znajoma Gosia określiła je jako skarabeusze, więc tak zostanie :) Oto wisiorek Skarabeusz i bransoletka :) Wkońcu wykończone..

 

 

sutasz

sutasz

 

 

piątek, 03 sierpnia 2012

Trzeci z ostatnich stworzonych :) Miały być kolczyki, ale w trakcie coś zaczęło mi nie grać, wizja sie zmieniła i powstał naszyjnik. Kolory idealnie pasują do moich ostatnich zakupów, tuniki i poncza od przemiłego Pana Krzysztofa. Polecam! realizacja na zamówienie- EXPRESOWA! Strona z kontaktem http://www.marta.net.pl/?page=3&gallery=3&lang=pl. Odzież lniana i wiskozowa, boska! No ale ja o naszyjniku chciałam.. Oto ON..

Sutasz naszyjnik

Sutasz naszyjnik

dostępny w sklepiku agaM http://www.agam.netgaleria.pl/?143,pl_sutasz

W niedzielę 5 sierpnia od godz. 10 będę na Pikniku Koniarzy w Śliwicach :) Zabawa zaczyna się ok godz.13. Zainteresowanych i tych mniej zapraszam serdecznie! W zeszłym roku było baaardzo sympatycznie :) Konkursy, wyścigi i zawody w poworzeniu, było na co popatrzeć. Szkoda że pogoda spłatała figla i się rozpadało... Zatem do zobaczenia!

Chciałam wziąć udział w kiermaszu u 3 sióstr w Sopocie, ale znowu termin zbiegł się z innym i dupa blada.. może następnym razem mi sie uda. Atmosfera wspaniała! Polecam!

czwartek, 02 sierpnia 2012

Po lokalnych kiermaszach, festiwalach  i jarmarkach czas wziąć się ostro do roboty. Nie znaczy to, że na jakiś nie pojadę :) Oprócz moich zaplanowanych, chętnie wezmę udział w tych o których nie wiem, że się odbywają. Jeśli więc nie jest do was daleko (do 100km), chcielibyście mnie widzieć i oczywiście moje prace u Was, lub okolicy, proszę o kontakt. Z chęcią się zjawię :D

Wzięło mnie na naszyjniki, a że jestem fanką duuuuuuuuużych form, tak wiec powstał ON.. Czerwony, dwa odcienie, żeby nie było nudno.. koral i koral rekonstruowany, elementy posrebrzane. Co by nie wypaść z letargu, stworzyłam i ślubny, skromniejszy.. trzeci jest w fazie wykańczania. Zapewne powstaną różne wersje trzeciego, bo baaaaaaaardzo lubię takie formy, niesymetryczne, z delikatnym chaosem w tle ;), no i kolory jak najbardziej "moje". Oba dostępne w moim sklepiku http://www.agam.netgaleria.pl/?pl_bizuteria-z-sutaszu,34 :)

Sutasz naszyjnik

 

Sutasz ślubny

Zapowiedź trzeciego ;)

czwartek, 05 lipca 2012

No i jest.. http://www.agam.netgaleria.pl/ , mam nadzieję, że znajdziecie mnie niedługo w google :) sukcesywnie będę dodawała moje twory.. przydałaby mi się para rąk.. albo i trzy! Zapraszam serdecznie! :)

środa, 27 czerwca 2012

Niedługo ruszy mój sklepik internetowy z biżuterią i torebkami. Nie omieszkam napisać o tym za jakieś dwa tygodnie. Mam jednak nadzieję, że nastąpi to szybciej :) Na razie jest w trakcie tworzenia, wklejam zdjęcia, opisy itp. Strasznie to mozolne :/.. 

Zapraszam do zapisania się do newslettera, dzięki czemu będziecie na bierząco z nowościami i promocjami :)

Jako, że na paru udało mi się być postaram się wkońcu wkleić zdjęcia. Zdjęcia robiłam za zgodą autorów prac, które są na zdjęciach. Tak ZAWSZE pytam, czy mogę strzelić fotkę. Nie skradam się z aparatem bezczelnie i nie uciekam w momencie jak ten kogo fotografuję na mnie spojrzy.. tyle wywodów.. Zacznę od najnowszych..

DNI CHOJNIC 2012

moje skromne stoisko..

Stoisko Natalii :) miszczunio! decu i kartki

aniołki z masy solnej

Biżuteria decu i obrazy

Biżuteria z sutaszu, małe rzeźby i tildy

Pani Ewa i jej witrażyki :)

Świeczniki z drewnianych klocków

Pani Beata- Ataboh i jej rzeźby tworzone techniką paverpol. Tworzy również piękne rzeczy w technice pergaminowej, kartonażu i maluje na jedwabiu.

 

Nigdy wcześniej nie widziałam rzeźb w tej technice, niezwykle efektowna..

Ceramika.. ręcznie tworzone misy, biżuteria

Dni Chojnic 2012

Rzeźby.. sowa i orzeł najbardziej mnie urzekły

Dni Chojnic 2012

A to moja torba na laptopa z motywem haftu kaszubskiego

agaM Agnieszka Mundra filc haft

i moja skromna osoba :D

agaM Biżuteria ręcznie robiona

 

 

 

 

 

 

czwartek, 21 czerwca 2012

Wkońcu coś wykrzesałam ze swojego umysłu.. od jakiegoś czasu myślałam nad jakimś ciekawym znakiem, i oto jest! W sumie dwa..

 

 Nie jest to może cud projektowania, ale mi się podoba :)

02:24, agambizu , agaM
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 maja 2012

Festiwal w Borczu uważam za udany! :) Świetna organizacja, miła atmosfera wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie było tłoczno, każdy znalazł coś dla siebie. Stoiska były różne, głównie rękodzieło. Plusem było to, ze organizatorzy sami wybierali twórców, dzięki czemu nie znaleźliśmy niczego "made in Tajvan lub China lub nie wiadomo co i skąd". Ciekawskich  zapraszam tutaj KLIK i tutaj KLIK, dla niewtajemniczonych.. oprócz zwyklaczków robię bardziej złożone twory, haftuję , szyję z sutaszu, robie na szydełku :) Szkoda że Pan nie objął okiem kamery innych moich ambitniejszych tworów. Nie mniej baaardzo dziękuję i pozdrawiam! :)

Borcz 2012 Hotel Spichrz agaM

wtorek, 08 maja 2012

W srebrze i oksydzie kuleczka onyksu sobie siedzi.. Standardowo, szeroka obrączka wykończona metodą wire wrapping. Podobają mi się tego typu pierścienie, więc i ja próbuję :)

 

 

Bez zbędnego wstępu.. magia koloru, w moim wydaniu..

 

Komplet wykonałam ze srebrnych elementów, ametystów i kryształków

Mikrusy ze szkłem

Ciut większe z koralem

Masa perłowa i szklane kaboszony, elementy posrebrzane

Z racji, że nie mogę się przekonać do podklejanego tyłu, mój wygląda tak ..

Teraz w wersji wiszącej.. kiedyś były sztyfty

masa perłowa, perełki hodowlane i jabloneks

Pierścioneczek..

 

No i po majówce.. było sympatycznie, ciepło i wesoło! Z chęcią wezmę udział w kolejnej takiej imprezie :) 

Dzisiaj wkońcu zmusiłam się do obfocenia paru prac.. w zeszłym tygodniu robiłam zdjęcia w ogrodzie, gdzie moje biedne rośliny po całych miesiącach pragnienia, wkońcu opiły się .. no i.. zgłupiały z radości! Nawet pąki zaczęły rozkwitać, krzaczki, które nigdy nie posądziłabym o kwiatki też je mają! Jedne bez śniegu dostały po gałęziach, mam nadzieję że odbiją, inne dzielnie przetrwały. Uwielbiam kolor w ogrodzie.. u nas narazie skromnie, z nadzieja na więcej :)

 

mrówy już buszują.. coś marne są te moje rododendrony.. nie wiem czego jeszcze mam im dać.. torf kwaśny, kora, nawóz na wiosnę.. i nadal są niewyraźne.. ma ktoś pomysł?

 

Tawuła.. boskie kolory!

Hortensje niestety szlag trafił, kwiata nie będzie :(  Na razie nieśmiało wychodzi spod ziemi..

Berberysy, kwiatki gratis :)

Ten akurat u sąsiadów rośnie :) 

Wiśnia chyba :) jedyne kwitnące owocowe

Na koniec wieść smutna.. w tym oto miejscu, dokończył żywota Pan Pasikonik.. też lubił kwiaty jak ja

 

piątek, 27 kwietnia 2012

Serdecznie zapraszam na majówkę do Tucholi w Borach Tucholskich :) 

 

Zainteresowani będą mogli zobaczyć w realu moje prace, a chętni nabyć :) 

Impreza odbędzie się 03 maja od godz. 16

na Placu Zamkowym

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13

ArsNeo