Biżuteria ślubna.. Sutasz.. Biżuteria na zamówienie.. Biżuteria molekularna..
wtorek, 17 kwietnia 2012

Pracami ręcznymi interesowałam się od baaaaardzo dawna, odkąd pamiętam zawsze miałam coś do zrobienia. Szyłam, rysowałam, malowałam, haftowałam, dziergałam itp.itd. Jestem samoukiem, więc wiele z moich prac ma niedociągnięcia. Niemniej staram się jak mogę aby doskonalić i uczyć się nowych rzeczy. Nie mam sprecyzowanych zainteresowań, bawi mnie to co widzę i chcę by innych bawiły i cieszyły moje twory. Tym razem na potrzeby "Dnia jedności Kaszubów" , w imprezie której brałam udział powstały torebki filcowe z motywami haftu kaszubskiego. Po baaaaaaaaaaaardzo długiej przerwie, w której z haftem nie miałam do czynienia powstały małe motywy kwiatowe. Napewno powstanie coś jeszcze ale to nie bawem :)

 

 

środa, 04 kwietnia 2012

Ostatnio wyplotłam, wyklepałam i owinęłam komplet z perełkami. Srebro, tym razem nie oksydowane, co nadało mu lekkości i pomimo użytej blachy delikatności. 

 

 

 

poniedziałek, 26 marca 2012

No i wkońcu dokończyłam.. długaśne kolczyki z sutaszu, korala, onyksu i kryształków. W ognistych kolorach, w sam raz na wiosnę, lato, az do jesieni..

 

 

Jak to każda biżuteryjka, zaawansowana (czyt. nałogowa) czy mniej, lubi kamyki. Ja od soboty nic innego nie robię jak patrzę sobie na nie. Amberif w Gdańsku obfituje w niesamowite wyroby z bursztynu, z bursztynem, ze srebra i złota. Zgrzeszyłabym jakbym nie pojechała, do jesieni miałabym kiepski humor. Udało mi się zebrać fundusze i pojechaliśmy! Aaaaaaaaaa, oczy by chciały wiele, lecz niestety zasobność portwela znacznie ograniczała....:/ Coś tam jednak wyniosłam. Nie mogąc się zdecydować na konkretne kolory czy faktury, zaangażowałam moje dziecię do pomocy, oto co wybrałyśmy.. kolorowo.. wszakże wiosna tuż tuż

 

Tylko usiąść i robić i robić i robić... 

środa, 29 lutego 2012

Jaaaaaaaaaakiś czas temu moja sis weszła w posiadanie kolczyków z sutaszu. Wszystko było wporzo do czasu, gdy pewnego feralnego dnia.. WSIĄKŁY! Szukania nie było końca... pogodziła się ze stratą, aż tu ..... jej niedoceniony w szukaniu mąż (a może ona sama, nie pamiętam) mówi PACZ!! zamarła... są! jednak trochę odmienione? jakieś takie krzywe?  A owszem! jak się sutasze pierze w pralce, wiruje, rzuca i Bóg wie co jeszcze, to takie są tego efekty!!

NIE KĄPIEMY SIĘ W BIŻUTERII Z SUTASZU, NIE STOIMY W NICH W DESZCZU, NIE PIERZEMY!!

Pomimo tego że są zaimpregnowane, to nie są niezniszczalne. Całe szczęście, że były solidnie zrobione ;) i trzeba było tylko na nowo podkleić i przyszyć nowy tył (bo się skurczył). Byłam mega zdziwiona, i zadowolona, że ani koralik nie odpadł. To tyle, a wy miałyście podobne przypadki?

 

Krążąc po kuchni podsłuchałam rozmowę mych pociech..

W: Paulina? a ja jestem starsza od Jakuba??

P: nie.. Jakub jest starszy od Ciebie

W: ale jak?

P: no tak.. Jalub jest starszy od Ciebie 2 lata, ja od Jakuba 3 a od Ciebie 5.

W: am.......a  mamusia?

P: mamusia ma 30lat

W: raz, dwa, trzy (liczy na paluszkach i pokazuje Paulinie)

P: nieeee, tyle i tyle i tyle (pokazuje na palcach)

W: aaaaaaaaaaaaaaaaaaA!!

...

W: to mamusia jest już stara?!

 

?????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-/

 

 

 

czwartek, 23 lutego 2012

Powstały jakiś czas temu.. jednak nie mogłam zmusić się do ich obfocenia. W końcu nadszedł ten dzień i proszę :-) Sutaszowe szarości i fiolety..

 

poniedziałek, 09 stycznia 2012

Nowe buciki :-) .. a co? Czaiłam się na nie od jakiegoś czasu.. najchętniej to bym zamówiła w każdym możliwym kolorze.. ale gdzie bym je pomieściła?? projekt nie uwzględniał garderoby tylko na buty (a la Jessica Parker w Sex in the City)  :-(

Tyle wstępu..

a oto komentarz mauża dotyczący informacji o zakupie..

Ja: Wiesz.. zamówiłam sobie buty..

Mąż: Hm.. tak czekałem kiedy to usłyszę.. od dwóch miesięcy cisza jakaś była

;-p

No wiecie.. wiosna przecież idzie!

A buciki.. rewelacja.. mega wygodne i wogóle och i ach..

 

Bo buty to moja druga słabość.. ehh 

sobota, 10 grudnia 2011

No i zaczął się.. pierwszy dzień nie należał dla mnie do udanych, ale za to zdobyłam pewne doświadczenie. Jest to mój pierwszy kiermasz świąteczny, więc mam nadzieje że póniej będzie lepiej :-) Oto krótko na temat i parę fotek, wśród których jest także moja skromna osoba i twory KLIK

Dzisiaj było troszkę lepiej.. jednak mam pewien niedosyt.. Zobaczymy jak będzie jutro? Do zobaczenia (być może..)..

piątek, 09 grudnia 2011

Będąc na Jarmarku Bożonarodzeniowym usłyszałam coś, co wydało mi się podejrzane.. Znajoma, mająca w swojej ofercie twory w  decupage, kartki i aniołki z GIPSU musiała odpowiedzieć na dość dziwne (bynajmniej dla mnie) pytanie...

Pan: Dzieńdobry..

N: Dzieńdobry :)

Pan: A te aniołki to naturalne czy sztuczne?

N: ?????????

 

Czyżby wkręcili jakiś program?

 

czwartek, 01 grudnia 2011

Wsypawszy cuksy do miseczki, czekałam na rozwój akcji.. małe lentilki, kolorowe, kuszące, z czekoladowym środkiem.. stały tak sobie od niedzieli, nie ruszone, aż... cuksy znikły!!!! cała miseczka!

Ja: "Wiki! zjadłaś cała miseczkę cukierków?????

W: "noooo, niee... dwa zostały"

...

 

Komplet dla Pani Oli :-) Słyszałam że już czeka, więc jest.. na razie na blogu, we wtorek w łapkach :-)  Miałam troszkę pod górkę z tym kompletem.. najpierw nie mogłam zlutować bazy pierścionka (wrrrrr) problem rozwiązałam inaczej.. potem chciałam oksydować no i.. ???.. oksyda się odbarwiła, być może dlatego, że końcówke miałam i d..a trzeba czekać na nową. Dzisiaj przyszła więc nie czekając długo, plum do kąpieli i jest :)

Na razie tyle.. :)

Serdecznie zapraszam na Kiermasz Mikołajkowy, który odbędzie się  6.12 w Czersku na rynku (przy fontannie). Od wczesnych godzin przedpołudniowych będzie można mnie tam spotkać. Chętnie wypiję kawę lub herbatę i poplotkuję :-) Oczywiście będzie można nabyć biżu i torebki, tak na Mikołaja, co by nie było że nie przyszedł..

Natomiast w dniach 9.12 - 11.12 w godzinach pt. 9-20, sob. 10-20, niedz. 11-18  będę w Chojnicach na Kiermaszu Bożonarodzeniowym. Oprócz biżu i torebek, można będzie nabyć ozdoby robione na szydełku, stroiki (niewielkie ale urocze) w sam raz np. na biurko, co by milej mijał czas w pracy ;)

środa, 16 listopada 2011

Wisior uszyłam z sutaszu, srebra, owalu koralowca i drobnych kuleczek korala. Miał być duży i ognisty, mam nadzieję że moja wylosowanka będzie go nosić. Z tego miejsca pozdrawiam!

Można go nosić na rzemieniu jak i łańcuszku

 

Mi osobiście gra z rzemieniem :-)

wtorek, 15 listopada 2011

Moje młodsze dziecię "uwielbia" sprzątać.. Po trzech dniach proszenia i pytania czy sprzątnęła zabawki..

Ja- "i jak? sprzątnięte?"

W- "jesce nie"

Ja- "to za ile mam przyjść?"

W- "za chwilę"

Ja- "idę!"

W. przybiega, staje koło mnie, wytrzeszcza swoje duże oczęta i rzecze:

" mamusia wiesz..  nooooooooooo... można przejść.."

 

sobota, 12 listopada 2011

Jakiś czas temu natknęłam się na bransoletki z błyskotkami. Nie należę do "srok" jednak te mnie urzekły. Poztanowiłam zrobić podobne. Powstały przeróżne.. mniejsze większe, jedno i wielokolorowe. Przedstawiam jedne z ostatnich. Są większe bo z 12mm kamyków i grubego sznurka, w sam raz do szala czy apaszki. Bardzo lubię :-) tą formę.

 

 

 

 

Na razie tyle :-) do nabycia w galeriach i na allegro

 

środa, 19 października 2011

Wzięło mnie na pierścionki. Kupiłam kilka baz, więc należało coś z nimi sensownego zrobić.. tak oto powstały one.. jedne udane , drugie mniej. Miało być kolorowo i chyba jest :-)

 

Zapraszam do Galerii i na Allegro :-)

niedziela, 16 października 2011

Do jutra można wylicytować moje prace na All.. Sukcesywnie będą pojawiać sie nowe :-)

Link do aukcji KLIK

 

Małe, większa i największa.. filc i paski do spodni..

 

 

 

Nie długo sutaszowe twory :-)

Jako, że jesień sprzyja chorobom, alergiom, złemu nastrojowi itp. będzie was tu więcej zaglądało.. a ja będę więcej wklejać :-) Dzisiaj zaserwuję porcję wszystkiego.. będą torebki, zwyklaczki, próby plecenia z koralików, prawie broszki.. lub co tam innego wymyślę z kwiatów które ostatnio zrobiłam, będzie wire-wrapping, i co ciekawe.. pierścionki.. pierwsze trzy, na próbę.. nie ukrywam cieszyłam się jak dziecko, że wogóle wyszły. Nie są idealne, ale będę ćwiczyła, bo pierścionki bardzo lubię! Poza tym, lubię w biżu mały chaos, surowość, prostotę, a przy tym ciekawą formę. Z pierścionkami to był spontan, powstały w jeden dzień by zobaczyć co z tego mojego zamysłu wyjdzie.. i proszę oto one :-)

Perełki ze SN, dziękuję Kasi!

Labradoryty też ze SN :-)

 

Ametysty i kryształki Swarovskiego

Nie jedni z Was mają czasami chwile oświecenia umysłowego i zrobią coś z niczego.. u mnie takowa nastąpiła i w trakcie filmu powstała masa kwiatków. Materiał, nie wiem jak fachowo się nazywa ale stroja nim kwiaty. Ja swoje dostałam na urodziny :-) Tak więc żywe uschły i powstały recyklingowe :-)

Pierwsza próba plecionkowa. Masakra jakaś! To dopiero lekcja cierpliwości i dokładności. Na marginesie.., nici monofilowe są do d... strasznie sie plączą i uciekają z nich koraliki, wrrrrrr.., a całość się jakoś rozluźnia co nie samowicie irytuje!

Próba okoralikowania koralika...

Próba druga..

Zapomniana już pewnie praca dla Kasi.. srebro złocone

 

W galerii Decomanufactura można nabyć większość moich prac w atrakcyjnuch cenach.

Obniżka będzie trwała do do 15.11  :-D  ZAPRASZAM!!

Aby odrazu się tam przenieść, kliknij w nazwę galerii w treści :-)

piątek, 09 września 2011

W niedzielę 11.09 będę z moimi pracami w Trąbkach Wielkich (mojej rodzimej gminie :-) )

W tym dniu odbędzie się na stadionie impreza okołodożynkowa z kramikami, atrakcjami dla dzieci a i dla starszych dzieci też atrakcji nie zabraknie ;-)

Zapraszam serdecznie!!

Jako, że pora jesienna coraz bliżej a my nie lubimy szarzyzny i całej tej chlupowatej pogody troszkę energii wam zafunduję :-) Żółcie, pomarańcze, fiolety, zielenie i brązy, i troszkę szarości ale nie smutnej... 

 

 

 

Za jakiś czas również filc.. :-)

 

 

środa, 31 sierpnia 2011

Co by cieplej w szyję było :-) W kolorowej odsłonie filc.. na pierwszy rzut korale, naszyjniki czy jak tam kto woli :-) w roli głównej , w duecie z drewnem, fimo, minerałami...

 

 

piątek, 19 sierpnia 2011

Z racji, że wiadomo już komu robiłam prezent wklejam fotki:-) Kolczyki dla Agave..

Słowo klucz: zielone jabłuszko i jagody

Ametyst w centrum, kryształki swarovskiego, peridoty i jabloneks, na srebrze.


ArsNeo