Biżuteria ślubna.. Sutasz.. Biżuteria na zamówienie.. Biżuteria molekularna..

kolczyki

poniedziałek, 16 maja 2011

Zawieruszyły się jedne takie..  Czarno czerwone, długaśne.. okazałe :-)

 

 

 

 

I krótsze.. na zielono i czerrrrwono :-) z koralem i chryzokolą

 

 

wtorek, 03 maja 2011

Kolejne z sutaszowych tworów, te pojadą do Kasi, przesympatycznej osóbki dzięki której moja biżu trafiła do szerszego grona odbiorców:-) Dziękuję! i pozdrawiam

 

Turkusowe pojadą do Asi, zgodziła sie na wymianę w zamian za pierścionek plecionkowy :-) wkrótce go tez pokażę. Asię poznałam na kiermaszu w Chorzowie, z tego miejsca pozdrawiam!

 

wtorek, 22 marca 2011

Tym razem była totalna improwizacja! Wyszło takie coś.. przyznam szczerze, że uwielbiam kolczyki które przyciągaja uwagę :-) Te napewno takie są, chociażby na swój kolor! Co myślicie?? Szklane perełki, chryzokola w roli głównej :-)

 

Następnie powstały czerrrrrrwone, z koralem w różnej formie

 

I na koniec, mniejsze w formie ale równie urocze mini mini :-) z kryształkami swarovskiego

niedziela, 27 lutego 2011

Oczywiście co? sutasz.. dwie z ostatnich par.. czas się wziąć znowu za szycie ;-)

 

Zapraszam na zakupy! :-)

piątek, 25 lutego 2011

Oto kolejne twory :-) nie są może skomplikowane, nie mniej jednak sądzę że nie brak im uroku :-D Wiosna idzie, więc troszkę koloru wprowadzę na bloga.. turkusy, fiolety, troszke szarości..

 

Niebawem kolejne kolorowe szaleństwa ! Zapraszam!

czwartek, 24 lutego 2011

Tym razem w brązach, sztyfty i dyndające. Sutasz, szkło, tygrysie oko, cytryn, hessonit. Ostatnio nic tylko szyję, szyję i szyję.. zobaczymy co z tego będzie :-)

Jutro reszta.. dziś już idę spać..

wtorek, 01 lutego 2011

Jakiś czas temu kupiłam sznurek turmalinów w różnych kolorach.. od blado różowych po bardzo ciemną zieleń. Powstały te oto turmalinowe gronka w srebrze. Bazę wykonałam metodą wire wrapping, srebra nie oksydowałam.

 

 

piątek, 21 stycznia 2011

Dzisiaj wklejam fotki nowych tworów.. Brzęcząco- dyndające.. srebro, srebro złocone i hessonit w roli głównej oponki i plasterki

 

czwartek, 09 grudnia 2010

No i stało się to co miało się stać... :-D

Od dwóch dni działa

PRZEDSIĘBIORSTWO BIŻUTERYJNE agaM AGNIESZKA MUNDRA

wkońcu... mam nadzieję że pójdzie zgodnie z planem i oczekiwaniami, cieszę sie i równoczesnie jestem przerażona i pełna obaw. Moi bliscy jednak mają więcej optymizmu, całe szczęście!

I następna sprawa.. wymianka mikołajkowa! w której miałam zaszczyt brać udział.. Z tej okazji moja wylosowanka Joanna K otrzymała te oto zimowe kolczyki. Mam nadzieję że będą się dobrze nosić!

Kamień księżycowy, jadeit, swarovski i wire wrapping

piątek, 26 listopada 2010

Kolejne wariacje na temat sutaszu i koralików.. nie ukrywam wciąga jak każda technika w której nie tworzę :-) Coś napewno jeszcze powstanie..

 

środa, 24 listopada 2010

Biżuteria z sutaszu cieszy się od jakiegoś czasu dużym zainteresowaniem i to nie tylko w świecie telewizji. Pod jej urokiem jestem i ja :-) Chcąc spróbować sił w nowej technice pragnę zaprezentować Państwu te oto twory. Nie są idealne, jednak mam nadzieję że uciesza nie tylko moje oczy.

 

 

poniedziałek, 22 listopada 2010

Wkońcu coś wkleję.. cd. granatów, dzisiaj w formie gronek.. Kolczyki są długie, w sam raz na uroczysty wieczór, sylwestra, zabawę karnawałową czy ślub. Nie od święta także :-)

 

Onyksy.. pierścionek z kłębuszkiem :-), bo ja to taka troszkę zakręcona jestem. Baza w oryginale była satynowa, postanowiłam to zmienić i przywaliłam raz i drugi i dziewięćdziesiąty pierwszy i wyszło co wyszło.. potrzebowałam coś czarnego więc i powstał ON

i kolczyki do kompletu..

 

na koniec kolorowe jadeity, jak na nie patrzę to kojarzą mi się z cukierkami... hmmmmm.. malinowe nie wyszły na zdjęciu.. nie mam szczęścia do złapania odpowiedniego koloru kamienia.

 

wtorek, 21 września 2010
czwartek, 16 września 2010

Jak w temacie.. trochę ceramiki w radosnym wydaniu , trochę kwiatków, coś w stylu pandory się też znajdzie, i lawa.. jak dwie krople czekolady.. mniam! Na koniec pinezki do ucha, fajne akrylowe maluszki.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Ostatnimi czasy ciągnie mnie do tego koloru.. zarzekałam się że nie będę chodziła w czerni, ale jakoś samo tak wpadają mi w ręce ciuszki i cała reszta w tym kolorze.. tym bardziej że doła mam od dłuższego czasu i nie chce za diabła mi przejść....czyżby oznaki stanów depresyjnych?? no ale nie o tym chciałam pisać.. oto kolejne z serii dyndających, onyksy , granaty i hematyt.

 

Znalazłam śliczne markizy labradorytu w SN, powstały więc kolejne z tych co dyndają i dzwonią na uszach :-)

Nie jest to może mój kamień, ale bardzo chętnie go noszę. Jest uniwersalny!

środa, 28 lipca 2010

To było moje skojarzenie jak patrzyłam na te twory.. oczywiście grona.. latem chodzimy bez szalików więc można poszaleć z długością kolczyków! Ja jestem z tych co to lubią długie kolce, ostatnio zakupiłam jedne, piękny morski kolor, technika w której tworzy Valfreya (polecam !) no i mają ok 20cm!!!! Bosssskie poprostu! No ale znowu zbaczam z tematu.. kolejna porcja gronkowych.. w sam raz na lato

Cytryny, kwarc lemon, awenturyn

 

Ametysty

 

Peridot, jadeit

 

Agat brązowy, karneol, koral

 

Agat trawiony

wtorek, 13 lipca 2010

Proszę oto wymęczone kolczyki z peridotem i być może ślubne dla tych co to przepychu nie lubią ;-)

P.S. Pogoda dopisuje , 33 w cieniu!!

 

wtorek, 18 maja 2010

Odkryłam niezawodny sposób na pozbycie się napięcia. Młotek + kowadełko + kawałek drutu + sytuacja stresowa = ciekawa faktura na kolce, bransę czy co tam chcecie :-)  Ja swoje produkty uboczne wyładowań wykorzystałam w kolczykach. Cyrkonie, karneol, awenturyn..

 

To na tyle.. do zobaczenia!

Ciąg dalszy gronkowych tworów.. ametysty, perły, granaty i koral

 

 

To na razie tyle.. z chwilę dalszy ciąg tworów..:-)

wtorek, 04 maja 2010

I ja spróbowałam sił w gronkach i kaskadach.. oto moje próby interpretacji. Wiosennie a co! no i dłuuuuuuuuugo. Takie długasy lubię najbardziej.

 

Wszelkie podobieństwo do prac innych biżuteryjek nie zamierzone :-)

Powoli wracam na orbitę biżutkowania.. troszkę zaległości mam tutaj więc proszę.. moje małe co nieco :-)

poniedziałek, 08 marca 2010

Szampan i pomarańcze.. lato..  troszkę się tego na rodziło :-)  Pierwsze nie oksydowane, z cyrkonią.. w związku z tym że wokół mnie oprócz złych rzeczy krążą również dobre typu ślub ;-) powstały te oto sztyfty. Błyszczące, okazałe, w sam raz na ten wyjątkowy dzień.

Kolejna para z której jestem zadowolona, soczyste i dyndające :-D

 

Jakiś czas temu zgłosiłam się do wymianki z okazji Dnia Kobiet organizowanej na Wizażu. Było ciekawie! W sumie to nadal jest bo jeszcze nie wszystkie z uczestniczek pokazały co otrzymały od wylosowanki :-) No baby pokazywać!! Ja otrzymałam takie oto cudeńka :-D

 

A te otrzymała ode mnie reverie :-)

pozwoliłam sobie bezczelnie skopiować jej fotkę.. ale kolce wykonane przeze mnie!

 

 

Tych postanowiłam nie oksydować.. Bryłki granatu i maleńkie kuleczki z elementami w technice wire wrapping stworzyły dość ciekawą kompozycję. A że ja lubię wszelkie asymetrie i nie banalne kształty, więc proszę oto moje cosie..

 

 

 
1 , 2

ArsNeo